wtorek, 1 stycznia 2013

Podsumowanie 2012 roku / Kartka z Pamiętnika (27.12.2012r.-1.01.2012r.)


Podsumowanie 2012 roku
Chciałam jakoś podsumować miniony 2012 rok, ale szczerze mówiąc nie przypominam sobie żeby w nim coś ciekawego się wydarzyło w moim życiu. No może oprócz kilku koncertów mojej najukochańszej wokalistki Ani Świątczak na, których to miałam okazję być, wyjazdu z rodzicami do Gdańska, Łeby, oraz Lublińca. Miałam również okazje w minionym zwiedzić kilkukrotnie stolicę, ale w tym roku też tak będzie :D Jednak najważniejszymi rzeczami jakie mi się przytrafiły w 2012 roku było  znalezienie  porządnego lekarza, który zajął się tak jak należy moją chorobą jaką jest padaczka, oraz kilkukrotne spotkanie się z moją największą idolką Anią Świątczak, a resztę mniej lub bardziej ważnych rzeczy w minionym roku dowiecie się z notek na moim blogu. A tak szczerze mówiąc rok 2012 zleciał mi bardzo szybko.
Z okazji nowego  2013 roku życzę Wam przede wszystkim zdrowia i spełnienia marzeń, oraz tego, aby był on lepszy od minionego  ; *

Kartka z Pamiętnika (27.12.2012r.-1.01.2012r.)
Jak tam po sylwestrze, bo u mnie szczerze mówiąc tak sobie a to dlatego, że od kilku dni boli mnie strasznie brzuch i sama nie wiem od czego. Jeszcze na koniec tamtego roku udało mi się odwiedzić jednych i drugich dziadków, chrzestnego, chrzestną, oraz Gośkę (moją ciocie, ale mówię jej na ty, ponieważ jest między nami tylko 13 lat różnicy). Spotkałam się również z moim wcześniejszym chłopakiem (nie z tym o, którym pisałam Wam w poprzedniej notce) w celu wyjaśnienia sobie wszystkiego, ponieważ odeszliśmy od siebie bez słowa. Miałam z nim również spędzić sylwestra, ale w sylwestra udało mi się z nim spotkać jedynie na godzinę, ale lepszy rydz jak nic. Już na pierwszym spotkaniu po tak długiej nieobecności doszło do zbliżenia między nami, ale szczerze mówiąc raczej nic z tego nie wyjdzie, ponieważ dowiedziałam się też, że z niego niezły antychryst jest. Nie wiem co Wam jeszcze napisać, ponieważ od poprzedniej „Kartki z Pamiętnika” minęło zaledwie 5 dni. Sorry jeżeli notka nie ma ładu, ani składu, ale to tylko dlatego, że źle się czuję. 

czwartek, 27 grudnia 2012

Kartka z Pamiętnika (15.12.2012-26.12.2012)

Jak Wam minęły w tym roku święta, bo mi całkiem fajnie. Wigilie spędziłam z rodziną w domu, w Drugi Dzień Świąt pojechałam najpierw do jednych dziadków, a później do drugich. Natomiast jeśli chodzi o Trzeci Dzień Świąt, to spędziłam go w domu w, którym to miałam gości, bo najpierw przyjechała ciocia z wujem, oraz babcia z dziadkiem, a później druga ciocia z wujem, więc nie narzekam na nudę w święta :D A jeśli chodzi o prezenty to skromne, bo skromne, ale były. Od mamy dostałam narzutkę na sukienkę czy bluzkę której nie będę nosiła, ponieważ jest ona zrobiona z takiego materiału jak sweter i do tego ma krótki rękaw a ja jakoś się nie lubuję w takich ciuchach, od cioci dostałam czekoladę, natomiast od babci i dziadka dostałam trochę kasy. W Wigilię postanowiłam zrobić „mojemu chłopakowi” prezent w postaci zerwania z nim na zawsze. Zrobiłam to, ponieważ nieraz mi mój brat, oraz mama opowiadali mi jakie to z niego jest ziółko i, że ma dziecko z inną dziewczyną. Z resztą przekonałam się o tym sama spotykając go przed samymi świętami na spacerze po Galerii Handlowej z jakąś blondyną z, którą to obściskiwał się i całował na moich oczach, a do tego w wózku wiózł jakieś małe dziecko :/ Miałam mu napisać sms, że kończę z nim tego samego dnia co wróciłam z świątecznych zakupów, ale postanowiłam, że w ramach zemsty zrobię to w Wigilię. Natomiast jeśli chodzi o mój tydzień przed świętami, to nic specjalnego się nie wydarzyło. Krótko mówiąc spędziłam go na świątecznych zakupach, ubieraniu choinki, spacerach z psem , z rodziną, oraz przed samymi świętami kazali mi przyjść do pracy z resztą w sylwestra też idę, ale na szczęście mam go tak ułożony grafik, że mam po 2, 3 godziny, wiec do wytrzymania :D Kończę już dzisiejszą notkę, ponieważ szczerze mówiąc nie wiem co jeszcze  w niej napisać :D do następnego napisania ;*



poniedziałek, 24 grudnia 2012